sobota, 26 stycznia 2013

Cytrynka

Yves Rocher, Citron Vanille, Creme pour Les Mains (Nawilżający krem do rąk `Wanilia i cytryna`)



Cena: 11,90 zł ( za 75 ml)

Pojemność: 30 ml (miniatura)

Od producenta: 
Prawdziwie przyjemne chwile w samym środku zimy dzięki cudownie pachnącemu do rąk, który szybko wnika w skórę dłoni i nawilża ją.

Skład: 
Aqua/Water, Methylpropanediol, Caprylic/Capric Trigliceride, Urea, Myristyl Myristate, Dimethicone, Brassica Campestris (Rapeseed) Seed Oil, Glyceryl Stearate, Centaurea Cyanus Flower Water, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Parfum/Fragrance, Tocopheryl Acetate, Allantoin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Copolymer, Limonene, BHT, Tetrasodium EDTA, Sodium Benzoate, Citral, Sodium Hydroxide, Potassium Sorbate.

Moja ocena:
Opakowanie: Typowa tubka.


Zapach: Ciekawy. Słodko- cytrusowy.

Konsystencja: Pośrednia, nie za gęsta nie za lejąca.



Działanie: Kremik w miarę mi się spodobał. Ładny zapach, nieduża tubka w sam raz do torebki. Z działaniem już nie tak różowo. Nie zbyt szybko się wchłania czego nie lubię. Z nawilżeniem też przeciętnie. Czyli szału nie robi, ale może być ;)

Ogólna ocena: 4-/5

Pozdrawiam, Agata

piątek, 25 stycznia 2013

Grypa? STOP!

Hej!
Dziś zapraszam Was na pierwszą część postu o tym jak wzmocnić swoją naturalną odporność :)
Zaczną może od tego iż moja odporność na choroby jest znikoma, już od dziecka bardzo dużo chorowałam i powiem Wam szczerze, że to na prawdę jest bardzo męczące, kiedy co chwile trzeba odwiedzać lekarza.

A oto moje sposoby:
1) MIÓD
(http://bi.gazeta.pl/im/4/10773/z10773024Q,Miod-i-malina.jpg)

Nie zawiera on mnóstwa witamin ani mikroelementów, więc dlaczego jest taki zdrowy?  Ponieważ posiada właściwości bakteriobójcze! Właściwości te są wynikiem kompleksowego działania wielu różnych czynników w nim występujących. Oprócz tego posiada również właściwości przeciwzapalne, odnawiające oraz oczyszczające.
Jednak gdy stajemy przed sklepową półką okazuje się, że mamy ogromny wybór 'lipowy', 'wielokwiatowy', 'spadziowy' i wiele innych. Jaki wybrać? To zależy od tego, jakie mamy dolegliwości, otóż:
  • gryczany wskazany podczas stanów wyczerpania, przy nerwicach, złamaniach kości i problemach z układem krążenia,
  • spadziowy zalecany w chorobach dróg oddechowych (także gruźlicy i zapaleniu płuc), zaburzeniach przemiany materii i cukrzycy, astmie, katarze, regularnie spożywany jest też cenną szczepionką przeciwnowotworową, jego właściwości mogą zapobiegać powstawaniu i rozwojowi nowotworów;
  • wielokwiatowy działa korzystnie przy alergiach, katarze siennym i trudno gojących się ranach,
  • lipowy uspokaja, ma wysoką aktywność bakteriobójczą i antyseptyczną, dlatego uważany jest za najlepszy naturalny środek na przeziębienie wspomaga leczenie grypy i zapalenia oskrzeli, łagodzi uporczywy kaszel, działa również przeciwgorączkowo,
  • akacjowy wpływa kojąco na zaburzenia pracy przewodu trawiennego, jest wskazany zwłaszcza przy nadkwaśności, cenne właściwości pozwalają przeciwdziałać m.in. grypie jelitowej, jest to najsłodszy z wszystkich rodzajów miodu,
  • wrzosowy jest pomocny przy leczeniu prostaty, schorzeń nerek (np.kamicy) i pęcherza moczowego, regularne stosowanie tego miodu wzmaga odporność organizmu i zapobiega nawrotom zapalenia pęcherza u kobiet spowodowanych wtórnym zakażeniem bakteriologicznym,
  • rzepakowy wzmacnia mięsień sercowy, zalecany jest przy miażdżycy, niewydolności krążenia, zaburzeniach rytmu serca, i w infekcjach dróg żółciowych.
Z moich obserwacji miód z pewnością wzmacnia nasz organizm, oczywiście przy jego regularnym spożywaniu. Nie chodzi tu o to by zjeść go dużo, tylko o to by robić to często, najlepiej codziennie.

2) CYTRYNA
(http://hotra.pl/wp-content/uploads/2011/09/cytryna.jpg)

Wiadomo nie od dziś, że cytryna zawiera dużą ilość witaminy C (oczywiście nie tylko cytryna, np. natka pietruszki zawiera jej znacznie więcej). Dzięki niej możemy zmniejszyć ryzyko przeziębień lub też skrócić czas ich trwania. Sok z cytryny pomaga również złagodzić objawy takie jak np. ból gardła.
Witamina C: 
  • hamuje tworzenie się sińców, powstawanie krwotoków czy krwawienia z dziąseł,
  • przyspiesza gojenie się ran,
  • odpowiada za sprawne funkcjonowanie układu krwionośnego i serca, obniża ciśnienie krwi,
  • chroni przed miażdżycą i odkładaniem się cholesterolu,
  • poprawia przyswajalność żelaza,
  • działa jako przeciwutleniacz (wychwytuje wolne rodniki),
  • działa przeciwalergicznie, 
  • u cukrzyków podwyższa odporność oraz reguluje poziom glukozy we krwi
  • chroni przed skutkami stresu,
  • chroni organizm przed zmianami nowotworowymi, 
  • według najnowszych odkryć naukowców, dieta bogata w witaminę C opóźnia proces starzenia i pojawiania się zmarszczek ;) 

Zalecane normy dietetyczne na Witaminę C dla różnych grup ludności*
Grupy ludności Witamina C
Zalecane normy dietetyczne [mg / dzień] Bezpieczna maksymalna dawka nie powodująca ryzyka efektów ubocznych [mg / dzień]
Dzieci 1-3 lat 15 400
Dzieci 4-8 lat 25 650
Chłopcy 9-13 lat 45 1200
Młodzież męska 14-18 lat 75 1800
Mężczyźni 19-30 lat 90 2000
Mężczyźni 31-50 lat 90 2000
Mężczyźni 50-70 lat 90 2000
Mężczyźni powyżej 70 lat 90 2000
Dziewczęta 9-13 lat 45 1200
Młodzież żeńska 14-18 lat 65 1800
Kobiety 19-30 lat 90 2000
Kobiety 31-50 lat 90 2000
Kobiety 50-70 lat 90 2000
Kobiety powyżej 70 lat 90 2000
Kobiety ciężarne do 18 lat 80 1800
Kobiety ciężarne 19-30 lat 85 2000
Kobiety ciężarne 31-50 lat 85 2000
Kobiety karmiące do 18 lat 115 1800
Kobiety karmiące 19-30 lat 120 2000
Kobiety karmiące 31-50 lat 120 200
*(według Dietary Reference Intakes ustalone przez National Academy of Sciences, Food and Nutrition Board, USA)

3) SOK MALINOWY
(http://www.tesco.pl/kulinarni-lowcy-smakow/borowki-i-maliny-we-wlasnym-soku/)

 Maliny są bogatym źródłem ważnych dla naszego organizmu substancji odżywczych. Są wśród nich witaminy: C, E, A, PP, B1, B2, B6, kwas pantote­nowy i biotyna. Makro i mikroelementy: wapń, potas, cynk, miedź, żelazo, magnez i mangan. Owoce mają dużą zawartość błonnika i pektyn, a także garbników, antocyjanów, puryn, lecytyny i fitosterolu. Maliny są również bogate w kwasy organiczne, m.in.: kwas jabłkowy oraz cytryno­wy.
Malinowy sok to powszechnie używany środek napotny, stosowany w przeziębieniach czy zapaleniu oskrzeli, ze względu na swoje właściwości przeciwzapalne. Wszystkie substancje obecne w malinach ­dbają o naszą witalność jak i dobre samopoczucie. Sok zaleca się zwłaszcza dzieciom i osobom starszym.

A Wy jak dbacie o swoje zdrowie, zimową porą? 

Pozdrawiam, Paulina :)

środa, 23 stycznia 2013

Madame L'ambre

Lip Liner 


Dziś zaprezentuje Wam produkt, który otrzymałyśmy w ramach współpracy z firmą Madame L'ambre. Otrzymanie produktu do testów za darmo nie wpłynęło na moją opinię.  
Kolor który otrzymałam to: 9 


Dostępnych jest jednak 10 różnych odcieni: 
ML1 – przydymiony róż
ML2 – różowy
ML3 – malinowy
ML4 – koralowy
ML5 – rudy
ML6 – orzechowy
ML7 – czekoladowy
ML8 – jasny brąz
ML9 – palisander
ML10 – brąz




Od producenta: Kremowa konsystencja zapewnia łatwe użycie kredki w celu korekcji kształtu i utrzymania makijażu ust przez wiele godzin. Może być stosowany jako podkład pod pomadkę. Produkt testowany dermatologicznie.

Cena: 10,20 zł  


Moja opinia: Ta konturówka bardzo miło mnie zaskoczyła. Jest miękka dzięki czemu łatwo się jej używa. Nietypowy kształt sprawia, ze dobrze się ją trzyma w dłoni. Kolor jest bardzo intensywny, nadaję się zarówno do obrysowania ust oraz jako podkład pod pomadkę, z czego ja akurat korzystam, gdyż aktualnie nie posiadam pasującej do niej pomadki. ML9 to kolor dość ciemny, mimo to spokojnie nadaje się do zwieńczenia imprezowego makijażu. 
  
U mnie prezentuje się tak (zdj. z fleszem) 


 
Ogólna ocena: 5/5 :)   

Kosmetyki firmy Madame L'ambre są dostępne w drogeriach Hebe oraz w sklepie internetowym http://madamelambre.eu/

Pozdrawiam, Paulina ;)

sobota, 19 stycznia 2013

Nieporadna pomadka

Isana, Intensiv, Pomadka do ust intensywnie nawilżająca

 
Cena:2,99zł(promocja)

Opakowanie: 4,8g

Od producenta:
Pielęgnuje i regeneruje usta dzięki połączeniu tlenku cynku, masła shea i witaminy E. Najwyższej jakości olej z pestek winogron i bisabolol wspomagają proces leczenia wrażliwych ust. Zawiera filrt SPF12. Nie zawiera substancji konserwujących. Dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie. 

Skład:


Moja opinia:

Opakowanie: Sztyft, który po pewnym czasie może nam się sam otworzyć w torebce. 



Konsystencja: Nie jest zła, ale pomadka ma tendencje to rozpływania się w cieplejszej temperaturze.

Zapach: Niespecjalny, ale tez nie jest jakiś rażący.

Działanie: Nie polubiłyśmy się niestety. Pomadka nie radzi sobie z nawilżeniem, a to sprawa podstawowa. Po nałożeniu na usta nie utrzymuje się na nich zbyt długo. O stosowaniu w mroźny dzień lepiej zapomnieć. Opakowanie, które po czasie samo się otwiera. Tyle tych minusów, więc jestem zdecydowanie na NIE co do jej stosowania.

Ogólna ocena: 1/5


Zastanawiam się nad kupnem pomadki w kolorze nude. Może polecicie mi jakąś? :)

Pozdrawiam, Agata

wtorek, 15 stycznia 2013

KOBO (NIE)Professional

Intense Pen Eyeliner


Cena: 19,99 (11,99 promocja) 

Od producenta: Trwały, wydajny, nie rozmazuje się. Funkcjonalne opakowanie zapewnia precyzyjną aplikację i intensywną krezkę. Bogata formuła zawierająca d-panthenol zapobiega wysuszaniu naskórka wokół oczu. 

Moja ocena: 

Opakowanie: Pisak, poręczny, dobrze leży w dłoni. 


Pigmentacja: Intensywna czerń. 


Działanie: Kiedy oglądałam ten produkt byłam zachwycona! Proste, eleganckie opakowanie, fajna końcówka. Uradowana, skusiłam się. Niestety, ale żałuję... Łatwo się nim pomalować, kreska ma intensywny czarny kolor, ale... odbija się po jakimś czasie na powiece!! :( Już próbowałam mieć zamknięte oczy przed dłuższy czas, bo myślałam, że może długo schnie, ale za każdym razem jest to samo.... Dla mnie jest to duża wada i z pewnością się już na niego nie skuszę.

Ocena ogólna: 2/5


Używałyście może kiedyś tego eyelinera?

Pozdrawiam, Paulina ;]

sobota, 12 stycznia 2013

Rączki zimową porą


Tołpa, Planet of Nature, Kremowe serum odmładzające do rąk



Cena: ok.12zł 

Pojemność: 75ml

Od producenta:
Spowolnij proces starzenia skóry dłoni. Ciesz się gładką, nawilżoną i zregenerowaną skórą rąk. Dzięki nasyceniu naturalnych ekstraktów roślinnych Twoja skóra staje się miękka i wyraźnie odmłodzona, a paznokcie zadbane.

Składniki roślinne:
Torf TOŁPA®, ekstrakt roślinny z bawełny i kwiatów koniczyny, masło shea, d-pantenol, alantoina, keratyna

Sposób użycia:
Wmasuj krem w skórę rąk po każdym umyciu.

Skład: Aqua, Glycerin, Cyclomethicone, Isopropyl Myristate, Polyglyceryl-3-Methylglucose Distearate, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Dimeticone, Ceteareth-25, Trifolium Pratense L, Lecithin, Gossypium Herbaceum (Cotton) Extract, Keratin Amino Acids, Panthenol, Allantoin, Peat Extract, Butylene Glycol, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Parfum, Carbomer, Sodium Hydroxide, Methlparaben, Propylparaben, Diazolidinyl Urea.

Moja opinia:

Opakowanie: Standardowa tubka kremu do rąk. Podoba mi się że jest przezroczysta i widać jakie jest zużycie produktu.


Zapach: Powiedziałabym, że specyficzny. Ale mi się podoba ;)

Konsystencja: Dosyć gęsta.


Działanie: Krem łatwo się wsmarowuje. Wystarczy niewielka ilość dla dobrego nasmarowania dłoni. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu na dłoniach. Dobrze nawilża i nie podrażnia dłoni. Jestem zadowolona z tego kosmetyku i zapewne nie pozostanę przy jednym opakowaniu ;)

Ogólna ocena: 5/5
* * *
 
W czwartek zawitał do nas kurier z przesyłką w ramach współpracy z Madame Lambre. Otrzymałyśmy krem pod oczy, lakier i konturówkę do ust:



Zapewne w przeciągu najbliższych 2 tygodni możecie się spodziewać recenzji :)

Pozdrawiam, Agata :)

środa, 9 stycznia 2013

Granatowa Moc

Pomegranate Cleansing Scrub, Korres 





Dziękuję serdecznie Agacie dzięki, której miałam możliwość poznania i testowania tego produktu :*
 
Cena: ok. 45zł


Pojemność:  16ml


Od producenta:
Pomegranate Cleansing Scrub to oczyszczający kremowy peeling do cery tłustej i mieszanej. Skutecznie oczyszcza pory dzięki pestkom oliwek, zmniejsza przebarwienia, usuwa nadmiar sebum pozostawiając skórę gładką i promienną. Bogaty w taniny ekstrakt z granatu zmniejsza wielkość porów oraz odmładza skórę. Dzięki silnym właściwościom antyoksydacyjnym oliwy i wyciągu z nagietka peeling chroni skórę przed wolnymi rodnikami. 

Skład: Aqua (Water), Olea Europaea (Olive) Seed, C12-20 Acid PEG-8 Ester, Hexyldecanol, Hexyldecyl Laurate, Glycerin, Isodecyl Laurate, Glyceryl Stearate, Isopropyl Myristate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Butylene Glycol, Pentylene Glycol, Octyldodecanol, Polyisoprene, PEG-100 Stearate, Cetyl Alcohol, Triticum Vulgare (Wheat) Germ Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Arginine, Ascorbyl Palmitate, Benzyl Alcohol, Calendula Officinalis Flower Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Lecithin, Olea Europaea (Olive) Fruit Extract, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Punica Granatum Fruit Extract, Tocopherol, Xanthan Gum. (źródło:wizaz.pl)

Moja opinia: 

Opakowanie: Mała tubka na zakrętkę, coś jak pasta do zębów;P 


Zapach: Od pierwszego użycia przypadł mi do gustu! Ciężko go opisać, jest intensywny, czuć granat i coś jeszcze, czego nie potrafię opisać. Ogólnie bardzo orzeźwiający, dodający energii zapach :D

Konsystencja: Fajna, taka troszkę kremowa z duuuużą ilością, wyczuwalnych drobinek.
 

Działanie: Mój numer jeden jeśli chodzi o peeling twarzy! Na prawdę, nie miałam jeszcze tak fantastycznego produktu. Skierowany jest do cery tłustej czyli do mojej, więc już opowiadam co i jak. Jest to peeling mechaniczny, drobinek jest sporo i czuć je dość wyraźnie. Mimo to, nie ma mowy o żadnym podrażnieniu czy też zaczerwienieniu twarzy. Natomiast nasza cera dzięki temu zostaje świetnie oczyszczona, nie ma mowy o suchych skórkach. Produkt ma świetny, owocowy zapach, co bardzo mi się podoba gdyż uwielbiam owocowe zapachy, a woń glinki już mi się nudzi powoli ;P Przy zmywaniu mam wrażenie, że na naszej twarzy zostaje jakby warstwa ochronna, która odżywia dodatkowo twarz, czyli nie ma mowy o jakimkolwiek wysuszaniu! Jedynym i największym minusem tego kosmetyku jest jego cena... Z tego co wyczytałam w internecie w Grecji można kupić produkty firmy Korres w cenach przystępnych. U nas można je dostać jedynie w Sephora, która narzuca nam tak wysokie kwoty- ile w tym prawdy? Nie wiem... Na allegro z tego co ostatnio widziałam pojawiają się kosmetyki tej firmy, w niższych cenach, więc można czasem sobie coś upolować ;) 

Ocena ogólna: 5/5 !!

Ps. Dziękuję dziewczyny (choć nie mogę przeoczyć też Pana ;)) za tak liczne komentarze pojawiające się pod postami!! Wiedząc, że tak licznie zaglądacie, czytacie i pozostawiacie po sobie ślad w postaci komentarza sprawiacie, że nie mogę doczekać się kolejnego posta! Pozdrawiam Was cieplutko Paulina ;)  

wtorek, 8 stycznia 2013

Wyniki :)

Czas ogłosić wyniki naszego rozdania Pokonaj zimę z firmą Venita. Wzięło w nim udział 29 osób ;]  Dziękujemy wszystkim za udział jak i firmie Venita za zasponsorowanie nagród. Przejdźmy teraz do najważniejszego, czyli kto wygrał :D

Nagrodę główną wygrywa 


 Natomiast nagrodę pocieszenia otrzymuje:



Serdecznie gratulujemy dziewczyny :) Za chwilę skontaktujemy się z Wami mailowo. 



***

Nam niedawno również się poszczęściło i wygrałyśmy piękny pigment z Mac'a :D Otzymałyśmy go od Rebelle Fleur z bloga http://rebellefleur0910.blogspot.com/
A oto nasz pigment:



Pozdrawiamy, P&A :)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Różowo mi ;)


Artdeco Blusher Róż magnetyczny nr 28


Cena: ok. 30zł

Pojemność: 5g 

Od producenta:

Róż w pudrze w praktycznym opakowaniu magnetycznym. Róż w pudrze przekonuje kolorystyką i trwałością. Może być miękki i delikatny oraz w zależności od potrzeb mniej lub bardziej intensywny. Można przechowywać go w magnetycznym opakowaniu wielokrotnego zastosowania.

Moja opinia:

Opakowanie: Wygodnie się go używa. Dolna część posiada magnes, więc można umieścić róż w kasetkach magnetycznych :)



Kolor: Mój to jaśniutki róż, numer 28  . Dostępne jest kilka wersji kolorystycznych ;)


Działanie: Jest to mój pierwszy róż i zarazem strzał w dziesiątkę ;) Pędzlem dobrze się go nakłada. Ładnie prezentuje się na policzkach zarówno po nałożeniu na warstwę podkładu i pudru jak i na sam fluid. Stosunkowo długo utrzymuje się na twarzy. I jest baaardzo wydajny. Kolorek polubiłam i jestem z niego zadowolona. Od jakiego czasu czaję się na jakiś inny produkt tej firmy.vZobaczymy może niedługo przygarnę któryś z kosmetyków Artdeco ;)

Ogólna ocena : 5/5 

Pozdrawiam, Agata

niedziela, 6 stycznia 2013

Kosmetyczne poniedziałki

Wczoraj dołączyłyśmy do akcji  Aleksandry z bloga http://mssaleksandra.blogspot.com. Jest to bardzo fajna inicjatywa, która próbuje odmienić nielubiane przez większość poniedziałki w całkiem miłe dni ;) Przedstawimy Wam jakie są zasady akcji Kosmetyczne poniedziałki

  1. "Zgłaszacie chęć wzięcia udziału w aukcji poprzez dodanie baneru na swoim blogu wraz z odnośnikiem do tej notki.
  2. Dobrze by było gdybyś dodała mnie do obserwowanych.
  3. Ja chwilkę przed godziną 00.00 wrzucam zdjęcie kosmetyku i jego opis.
  4. Pod notką zgłaszacie chęć udziału w konkursie
  5. Zgłaszać można się od godziny 00.00 do godziny 23.59 .
  6. We wtorek rano podana będzie wybrana osoba."
Narazie zabawa będzie trwać 8 tygodni.
Jeśli zainteresowanie będzie spore to być może nawet dłużej:)
 
 [ źródło tekstu: http://mssaleksandra.blogspot.com/2012/12/pierwsza-autorska-i-niepowtarzalna.html] 

Poprzez kliknięcie baneru przejdziecie bezpośrednio do notki dotyczącej całej akcji:



Zapraszamy Was również do udziału :)
 
 
* * *
 
Dziś kończy się nasze rozdanie Pokonaj zimę z firmą Venita. Serdecznie zapraszamy wszystkich chętnych którzy nie wzięli jeszcze udziału :) 
 


Pozdrawiamy, P&A :)

sobota, 5 stycznia 2013

Pomadkowa porażka

Serum regenerujące do ust, Extra Soft Bio, Eveline, wersja różowa 



Cena: ok.6zł 

Od producenta: Innowacyjne połączenie pomadki ochronnej z kojąco - odżywczym serum. Masło aloesowe i witaminy A i E nawilżają, regenerują i przywracają elastyczność.
Dzięki doskonale dobranemu składnikowi - Velvepiderm balsam przynosi natychmiastową ulgę spierzchniętym i popękanym ustom. SPF 20 zapewnia wysoką ochronę przed szkodliwym wpływem promieniowania słonecznego, a co za tym idzie zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry ust.Po 7-dniowej kuracji usta są lepiej nawilżone, odzyskują piękny zdrowy wygląd. Regularne stosowanie zarówno latem, jak i zimą gwarantuje optymalny poziom nawilżenia i odżywienia oraz wysoką ochronę przed działaniem czynników atmosferycznych. Masło aloesowe wygładza, regeneruje i nawilża skórę ust.
Witamina A i E poprawia elastyczność naskórka, spowalnia starzenie
Velvepiderm błyskawicznie usuwa suchość i szorstkość.


Skład: 

Moja ocena: 

Opakowanie: Beznadziejne... Noszę w torebce jakiś czas i już mi popękało tak, że lada chwila całkiem się rozwali. 



Zapach: Niby malinowy, ale nie czuć go mocno. 

Działanie: Pomadka działa ok, ładnie nawilża, nabłyszcza trochę usta. Jednak tu zalety się kończą. Dobre działanie powinno być najważniejsze i sprawiać, że ten kosmetyk jest wart uwagi, jednak w tym przypadku się nie zgodzę... To jest z pewnością mój pierwszy i ostatni raz z tą pomadką. Chemiczny smak maliny sprawia że jest mi wprost niedobrze. Pomadka jest tak miękka, że przy każdym użyciu boję się czy teraz się złamie czy jeszcze jakimś cudem niee... O opakowaniu już wspominałam... Marzę już o dniu, w którym się z nią pożegnam. Wybaczcie za tak ostre słowa, ale ten produkt to totalny kit dla mnie... 

Ocena ogólna: 1/5 

Pozdrawiam, Paulina ;)