piątek, 4 stycznia 2013

Bingo !


Maska do włosów z masłem Shea i pięcioma algami BingoSpa 



Cena: 7,5zł ( kupiona w Tesco)

Pojemność: 500 ml

Od producenta:
Maska BingoSpa do włosów zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori. 
Masło Shea charakteryzuje się wysoka zawartością kwasów tłuszczowych (oleinowy, stearynowy, linoleinowy) oraz znaczną ilością frakcji niezmydlających się co stanowi o wysokiej wartości masła Shea jako czynnika nawilżającego i podtrzymujacego elastyczność wlosów. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje ich strukturę od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk.

Sposób użycia: maskę BingoSpa  dokładnie rozprowadzić na całej długości włosów oraz wmasować w skórę głowy, pozostawić na 5-10 min., a następnie dokładnie spłukać. 
Zaleca się stosowanie maski BingoSpa przez okres 5-6 tygodni, po 2 nałożenia maseczki tygodniowo

Skład:


Moja ocena:

Opakowanie: Zakręcane pudełko. Jedyne co mi w nim nie pasuje to przyklejona kartka z opisem produktu, która się odrywa po czasie pod wpływem wody. 



Konsystencja: Dosyć gęsta, ale nie przeszkadza to w nakładaniu na włosy.


Zapach: Jak dla mnie zapach jest super przyjemny, polubiłam go od razu ;)

Działanie: Maskę wygodnie nakłada się na włosy. Bardzo to lubię, bo pięknie pachnie. Chodzę z nią z założonym turbanem, właśnie ok. 5-10 minut zależy od dnia ;) Później dokładnie spłukuję. Nie ma problemu z rozczesywaniem, co jest ogromnym plusem. Włosy ładnie błyszczą i pachną nawet niekiedy po 2 dniach od zastosowania :) Jest bardzo wydajna i w niskiej cenie, więc zapewne skuszę się i na następne opakowanie. 

Ogólna ocena: 5/5 :)

*  * *

W środę pojawiła się u nas nowa zakładka: Recenzje. Zawiera ona nasze wszystkie testy kosmetyczne pogrupowane na kategorie. Mamy nadzieję, że ułatwi to nieco poruszanie się po blogu i odnalezienie interesujących w danej chwili kosmetyków :) 

Pozdrawiam, Agata

środa, 2 stycznia 2013

Jak cukierek!

Peeling myjący, wygładzający z czarną porzeczką, Joanna Naturia

Jest to produkt, który wygrałyśmy w jednym z rozdań :) 


Pojemność: 100ml

Cena: ok.5zł

Od producenta: Peeling myjący o owocowym zapachu doskonale wygładza i odświeża ciało. Specjalnie dobrana receptura zawiera nawilżające ekstrakty z owoców oraz drobinki ścierające, które usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka.
Wspaniałe rezultaty:
-  Oczyszczona i odświeżona skóra
-  Gładsza i milsza w dotyku
-  Przyjemnie pachnąca 


      Do wyboru mamy kilka wersji

 

Skład: Aqua, Polyethylene, Sodium Laureth Sulfate,Glycerin,Cocamidopropyl Betaine, Acrylates / C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Laureth, Sulfosuccinate Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xanthan Gum, Triethanolamine, Polyquaternium-7, Coceth-7PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Ribes Nigrum Extract, Propylene Glycol, Disodium EDTA, Parfum, Synthetic Wax, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI:60730, CI:42090,CI:16255, CI:45100, CI:77499.

Moja ocena: 

Opakowanie: Mała buteleczka zamykana na zatrzask ;)



Zapach: Kojarzy mi się z cukierkami jakie jadłam jak byłam mała:P Słodki, dość intensywny w butelce. Na skórze jednak nie utrzymuję się długo.

Konsystencja: Trochę gęstszy żel pod prysznic, z wieloma małymi, białymi drobinkami i większymi czarnymi.



Działanie: Nie jest to peeling tzw. zdzierak. Nadaje się do systematycznej pielęgnacji skóry naszego ciała. Ładnie wygładzi i odświeży. Osobiście wolę grubsze drobinki, te są moim zdaniem troszkę zbyt małe. Mimo wszystko ładny zapach, spory wybór, niska cena oraz dobroczynne działanie spowodowały, że na pewno skuszę się kiedyś na jakiś inny peeling z Joanny.

Ocena ogólna: 4/5

Pozdrawiam, P.

wtorek, 1 stycznia 2013

After

Z okazji wczorajszego Sylwestra pokombinowałam trochę z makijażem : 


Niestety nie mam żadnego zdjęcia z zamkniętymi oczami które byłoby ostre :P 

A tak prezentują się moje pazurki: 




Lakiery których użyłam to : 
czarny-  Essence, 04 Edward's love 
siwy- Simple Beauty nr 178
bezbarwny z brokatem- Simple Beauty Flowers- niestety brak mu już numerka :(


A Wy zaszalałyście trochę czy bardziej stonowanie ? ;)

*** 
Przypominam o naszym rozdaniu, które trwa jeszcze do niedzieli :


Pozdrawiam, Agata ;)