środa, 6 sierpnia 2014

Maska, która ujarzmiła moje plączące się włosy :)



JOICO® K-PAK Revitaluxe


Cena: 96zł

Pojemność:
150ml

Od producenta: 


Zaawansowana kuracja rewitalizująca i naprawiająca włos odżywiając go jednocześnie.

Zaawansowana technologia Joico® K-Pak® RevitaLuxe™, to połączenie ekskluzywnej formuły Quadramine Complex™ z nowoczesną technologią odbudowy włosów polegającą na odtworzeniu naturalnych procesów rekonstrukcji (bez stosowania składników pochodzenia zwierzęcego).

KERATIN PEPTIDE COMPLEX™ - Biotechnologia z zastosowaniem rewolucyjnych składników skutecznie regeneruje suche i zniszczone włosy.

Efekt:

• Odbudowuje zniszczone włosy i przywraca im witalność, pozostawia je niezwykle miękkie i jedwabiste w dotyku.
• Natychmiastowe nawilżenie, połysk, włosy stają się znacznie zdrowsze.
• Przywraca włosom elastyczność i siłę oraz chroni je przed utratą koloru i ewentualnymi uszkodzeniami. 


Skład: 
 

Moja opinia:

Opakowanie: Czarno-złota tubka, zamykana na zatrzask. Leży pewnie nawet w śliskich dłoniach.




Zapach: Nieco słodkawy, przyjemny.

Konsystencja:
Gęsta, ale nie przeszkadza w aplikacji. 



Działanie:
Pomimo stosunkowo gęstej konsystencji maskę przyjemnie się nadkłada i bez problemu spłukuje. Pierwsze co zauważyłam to , to że włosy praktycznie się nie plączą po użyciu tego kosmetyku. Niestety często mi się zdarzało po ich umyciu :(. Dlatego ten efekt jest zdecydowanie na plus ;) Po wyschnięciu włosy są błyszczące i nawilżone. Nie zauważyłam, też przyspieszonego przetłuszczania czy nadmiernego obciążania. Ładny efekt, dobre odżywienie- rzekłoby się ideał. Niestety jest jeden znaczący minus , a mianowicie cena. Jednak kosmetyki Joico należą do produktów wykorzystywanych również w salonach fryzjerskich stąd odznaczają się wysoką jakością, a co za tym idzie i ceną.

Ogólna ocena: 4/5 (za cenę) 




Kosmetyk otrzymała w ramach współpracy z firmą Joico. Otrzymanie produktu za darmo nie wpłynęło na moją opinię. 

http://www.joicopolska.pl/


Pozdrawiam, A.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Cukier+róże= najwspanialnej pachnący peeling do ciała!

Peeling cukrowy Róża piżmowa i zielona herbata, Green Pharmacy, Elfa


Cena: 15,99zł

Pojemność: 300ml

Od producenta: Scrub cukrowy. Naturalne kryształki cukru. Oczyszczanie, pielęgnacja, aromat, relaks dla ciała i zmysłów. Delikatne  złuszczanie naskórka, poprawa mikrokrążenia. Gładka i miękka skóra. Ekstrakt z płatków róży piżmowej łagodzi i nawilża, ekstrakt zielonej herbaty chroni młodość skóry.

Skład:  Sucrose, Paraffinum Liquidum, Petrolatum, Ceteareth-20, Silica, Parfum, Tocopheryl Acetate, Rosa Moschata Seed Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Linalool, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Citronellols,  Limonene, CI 14720.

Moja opinia: 

Opakowanie: Peeling zamknięty jest w dużym słoiczku. Zabezpieczony jest folią, więc mamy pewność, że nikt go wcześniej nie otwierał ;) Lubię takie rozwiązania, bo mogę zużyć produkt do samego końca, tubki są dla mnie mniej ekonomiczne.



Zapach: Czuć bardzo intensywnie różę, nie jest to zapach świeżych kwiatów a raczej takiej marmolady różanej ;) Tak czy siak, uwielbiam różę i kocham każdą jej woń, także tą! Co do zielonej herbaty, ja jej nie wyczuwam :P 

Konsystencja: Zbita, wyczuwalne kryształki cukru. 



Działanie: Nie ukrywam, że do zakupu skusił mnie zapach, ale peeling okazał się być bardzo fajny w swoim działaniu :) Przez swoją konsystencję jest dość wydajny. Stosowany na suchą skórę, mocno peelinguje, jednak bez podrażnienia. Na mokro jest delikatniejszy, czuć jak kryształki się rozpływają. Skóra po nim jest przyjemnie gładka, miękka a o to w głównej mierze chodzi :) Dodatkowo odczuwam nawilżenie, bowiem zostawia on delikatny film, jednak zawsze i tak nakładam na ciało balsam. U mnie ten kosmetyk ładnie złuszcza naskórek i polecam go wszystkim fanką róży! :) 

Ocena ogólna: 5/5 

Znacie ten peeling?? 
Jaki jest Wasz ulubiony produkt??

Pozdrawiam, Paulina :)

niedziela, 3 sierpnia 2014

Biała glinka- dobre rozwiązanie dla wrażliwej skóry


Glinka biała, Organique 



Cena: ok. 25zł

Pojemność: 200ml

Od producenta:



Bardzo delikatna glinka kaolinowa. Cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Jest łagodna dla skóry, usuwa zanieczyszczenia, remineralizuje, wygładza i uelastycznia. Delikatnie rozjaśnia.

W 100% naturalna glinka kaolinowa. Jest to jedna z najdelikatniejszych glinek, cechuje ją lekka i jedwabista konsystencja. Polecana jest zwłaszcza dla cer delikatnych, suchych, wrażliwych, skłonnych do podrażnień oraz
dla skór dojrzałych. Działa również normalizująco na skórę tłustą i mieszaną. Można ją stosować do maseczek i kąpieli.

Skład: Kaolin

Moja opinia:

Opakowanie: Plastikowy słoiczek o ładnym design’ie. Szczególnie podoba mi się w nim wieczko :D 



Zapach:
Tutaj nie będziemy czuli szaleństwa zapachów. Jest to typowy, naturalny zapach glinki, który się w miarę lubi bądź toleruje :p

Konsystencja:
Sama glinka to biały proszek. Jak maseczka jest gładką pastą. 



Działanie: Do wszelkich nowych kosmetyków do twarzy podchodzę bardzo ostrożnie. Tak było i w tym przypadku. W końcu jednak zdecydowałam się użyć tej glinki, trzymałam ją na twarzy może z 5 minut :P Nic złego się nie stało, także później były to już dłuższe spotkania. Powiem więcej- bardzo się polubiłyśmy :D Efekt jaki uzyskuje po zastosowaniu to: przyjemnie gładka i oczyszczona skóra twarzy. Maska powoduje, że pojedyncze niedoskonałości szybciej się zasuszają i znikają. Mam też wrażenie, że przy regularnym nakładaniu glinki nieco rozjaśniły się moje przebarwienia. Mimo tego, że posiadam wrażliwą skórę twarzy nigdy nie przytrafiło mi się uczulenie czy podrażnienie. Póki co stosowałam ją solo, może kiedyś zdecyduje się na jakiś olej do niej ;)

Ogólna ocena: 5/5 



Produkt otrzymałam od firmy Organique na spotkaniu kujawsko-pomorskich blogerek. Otrzymanie kosmetyku za darmo nie wpłynęło na moją opinię. 
 
 
Lubicie glinki? Jakie są Wasze ulubione? ;)

Pozdrawiam, A. :)