sobota, 6 września 2014

Moja kolorowa kolekcja- Usta cz.2



Ostatnim razem były małe zażalenia, że nie pokazałam efektu na ustach ;P Dziś już się poprawiłam i zapraszam na post z moimi 
szminkami ;)


Maybelline Color Sensation Choco Cream 715


Pomadka nude od Rimmela, to od niej zaczęły się moje chciejstwa na tego typu mazidła do ust ;) Taki zwyklaczek na co dzień. Jednak z czasem zaczęło mi przeszkadzać, że w sumie bieli usta. Dlatego póki co poszła w odstawkę, ale kto wie czy to się nie zmieni ;) 




Astor, Heidi Color Last VIP 003 Cheeky 

Koralowa pomadka to już kolor konkret :D Musiałam się trochę do niej przekonać, ale bardzo fajnie się spisuje.


Rimmel, Moisture Renew nr 360
To była miłość od pierwszego spojrzenia w Internecie ;p Jak zobaczyłam jaki efekt daje na ustach, to po prostu musiałam ją mieć :D W domu stwierdziłam, że jest piękna i w bardzo kobiecym odcieniu. Jednak nie miała jeszcze swojej premiery xD 




Collection Deluxe Lipstick Speakeasy 04 

Angielska fuksja, fajnie sprawdza się szczególnie na imprezy :P Kolor bardzo polubiłam, mimo tego ze jest taki intensywny. Jednak pomadka ma jeden minus, w nadmiernej ilości przesusza usta :( Co jakiś czas jednak się to przeżyje :D 



Yves Rocher, Voile brillante, Arbuz 

Najnowszy nabytek, który idealnie nadawał się na letnią porę. Konsystencja pomiędzy pomadką, błyszczykiem i balsamem sprawia, że kosmetyk nie tylko daje ładny efekt, ale również pielęgnuje usta. Kolor dosyć uniwersalny, ale nie taki delikatny, zwyklaczek :D






A jak liczne są Wasze pomadkowe zbiory? Pochwalcie się :D

Pozdrawiam, A.  

środa, 3 września 2014

Pomocny kosmetyk w stylizacji cienkich włosów!

Pianka termoaktywna zwiększająca objętość,
 Joico Body Luxe Volumizing Foam

 

Cena: ok.85zł 

Pojemność: 250ml 

Od producenta:  
Aplikacja przy skórze nadaje objętości fryzurze i odbija włosy u nasady.

Polecana dla:
• Osób pragnących mieć grubsze i bardziej puszyste włosy

Cechy:
• Bezalkoholowa, aktywowana ciepłem pianka do stylizacji
• Zwiększa średnicę każdego włosa
• Zwiększa objętość i dodaje blasku


Sposób użycia:
• Rozprowadzić niewielką ilość na wilgotnych włosach
• Przeczesać grzebieniem i układać

Wskazówki:
• Dla najlepszych rezultatów używać w połączeniu z Body Luxe Volumizing Shampoo i Body Luxe Volumizing Conditioner
• Wcześniej użyć Body Luxe Thickening Elixir aby wzmocnić włosy

Korzyści: Dodatkowa pomoc przy stylizacji

Rezultaty: Włosy wyglądają i są grubsze, pozostając jednocześnie miękkie w dotyku.


Skład: 


Moja opinia: 

Opakowanie: Nie da się ukryć, że pianka ma swoje gabaryty. Do mniejszej podróżnej kosmetyczki się nie nada, jednak na łazienkowej półce wygląda godnie ;) Butelka wykonana jest solidnie, nie straszne jej upadki ;P Pompka również jest spora, jednak działa sprawnie bez zarzutów. 



Zapach: Pianka pachnie przyjemnie, dość świeżo. 

Konsystencja: Po wyciśnięciu na dłoń okazuje się, że nie jest to taka typowa pianka, którą kojarzę jeśli chodzi o drogeryjne propozycje. Nie jest aż tak biała i zbita niczym pianka do golenia :P Jest to bardziej lekka, puszysta formuła. 



Działanie: Pewnie wiele z Was patrząc na cenę tej pianki, myśli sobie czy ona się tak bardzo różni od produktów drogeryjnych i czy jest warta tej ceny. Ja osobiście jestem zaskoczona jej działaniem, dlaczego? Moje włosy niestety są cienkie, ale bardzo podatne na wszelkie stylizacje. Niestety tak szybko jak moje włosy się np.kręcą tak po krótkim czasie się prostują. Z tego też powodu, sporadycznie wykonuję na swej głowie 'większe rewelacje'. Niestety, ale pianki zakupione w drogerii, również nie sprawdzają się u mnie dobrze :( Zazwyczaj obciążają mi włosy, przy okazji je potwornie sklejając. Efekt- włosy bardzo sztywne (nie ma mowy o użyciu grzebienia czy szczotki do stylizacji), po zmyciu kończy się lawiną wymęczonych włosów, które nie przetrwały stylizacji. Propozycja przetestowania tego kosmetyku okazała się dla mnie odkryciem innego sposobu stylizacji! Mianowicie, dzięki swojej lekkiej formule pianka nie obciąża moich włosów i ich nie skleja co mnie niezmiernie ucieszyło! Dodatkowo włosy są lekko uniesione od nasady (chociaż liczyłam na większy efekt wow) oraz podatne na wszelkie zabiegi. Pianka jest na tyle delikatna, że śmiało mogę czesać włosy, bez nadmiernego ich wypadania. Nie wpływa ona na ich przetłuszczanie. Następnego dnia po stylizacji, włosy nadal wyglądają ok. Przy cienkich włosach kosmetyk ten jest szalenie wydajny, 2-3pompki wystarczą :) Co do blasku, to nie potrafię go określić, bo zawsze używać odżywek lub masek, które sprawiają, że włosy się bardziej błyszczą. Powiem Wam tak: jeśli kogoś stać, albo ma okazję wypróbować piankę firmy Joico to polecam! Jak dla mnie o wiele lepsza, niż odpowiedniki drogeryjne ;)

Ocena ogólna: 4/5 


Kosmetyk otrzymała w ramach współpracy z firmą Joico
Otrzymanie produktu za darmo nie wpłynęło na moją opinię. 
http://www.joicopolska.pl/

Pozdrawiam, Paulina :)

poniedziałek, 1 września 2014

Moje szafowe inspiracje ;)

Witajcie! 

Dziś zaczynamy wrzesień, miesiąc, który uwielbiam jako student, bo nie ma to jak dodatkowe 30dni wolnego ;) Wszystkim, którzy dziś zaczęli szkołę życzę powodzenia! :D
Jednak wrzesień kojarzy mi się również z coraz bardziej jesienną pogodą, wiatrem i deszczem, którego nie lubię :( Należę do zmarźlaków, bardzo szybko marzną mi dłonie i stopy i niestety nie jest to miłe uczucie, dlatego też staram się na wszelkie możliwe sposoby korzystać z ostatnich ciepłych dni!

Spaghetti z pomidorów z ogródka na obiad, na deser świeżo zerwane maliny, grillowana cukinia i inne tego typu rarytasy nigdy nie smakują tak dobrze, jak tuż przed zakończeniem sezonu. 

Końcówka tego tygodnia zapowiada się jeszcze prawdziwie słonecznie, dlatego już nie mogę się jej doczekać! 
Niemniej moją głowę zaprzątają już myśli 'w co się ubrać tej jesieni' :P Szafa posprzątana, więc można tworzyć listę mniejszych bądź większych zakupów! Choć kocham brązy, chciałabym aby w mojej szafie zagościło więcej szarości, bordo, a nawet marzy mi się musztardowy! 

Oto moje inspiracje ;) 









* * *

Mam jeszcze małe pytanko do Was ;) Może część już widziała wpis na naszym fb kończy mi się puder i chciałabym zakupić Kryolan, Anti Shine, ale 30g to dla mnie zdecydowanie za dużo!! Chciałabym tak 5g max. 10, może macie w swoich zbiorach zapas tego pudru? Wolę odkupić od kogoś, niż potem wywalić, jeśli się nie sprawdzi. Piszcie! :)

Jak tam Wasze przygotowania do jesieni? Zakupy zrobione?

Pozdrawiam, Paulina :)