czwartek, 27 grudnia 2012

Malinowy pocałunek


Treacle Moon, The Raspberry Kiss – żel pod prysznic i płyn do kąpieli




Cena: ok. 17zł

Pojemność: 500ml

Od producenta:


Moja opinia:

Opakowanie: Wielka butla, ale poręczna w użytkowaniu ;) Dużym plusem opakowania jest sam wygląd przyciągający wzrok ;)


Zapach: Malinka jest, ale czy taka typowa… Rzekłabym ciut syropowa:P

Konsystencja: Taka pośrednia. Nie za gęsta, ale też nie wodnista.


Działanie: Przyznam szczerze kupiłam żel z racji tego, że ładnie wygląda i za zapach z buteleczki. Typowa zachciewajka, niekoniecznie w danym momencie potrzebna :P Żel fajnie się pieni, nie potrzeba zbyt dużej ilości aby wytworzyć pianę. Nie podrażnia, dobrze myje, może ciut nawilża. Jednak to kolejny żel który pięknie pachnie z butelki i podczas kąpieli. Niestety nie pozostawia zapachu na skórze :( Na temat tego jak się sprawuje w roli płynu do kąpieli nie mogę się wypowiedzieć, gdyż jestem posiadaczką samego prysznica ;) I morał z tego taki, że lepiej momentami opanować się przed swoimi zachciewajkami bo można kupić na kosmetyk nie do końca trafiony ;)

Ogólna ocena: 3/5 

 * * *

Jak tam nastroje po Świętach ? :) Święci Mikołajowie zostawili co nieco co blogerki lubią najbardziej ? ;D 


Pozdrawiam, Agata :)
 

niedziela, 23 grudnia 2012

Merry Christmas Everyone!!



Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzymy Wam: 

DUŻO MIŁOŚCI   <3

ZDROWIA

SZCZĘŚCIA  

UŚMIECHU NA CO DZIEŃ  :))))))

SPEŁNIENIA NAJSKRYTSZYCH MARZEŃ 

SPOKOJU

PYSZNOŚCI NA STOLE 

PIĘKNEJ CHOINKI 

ŚNIEGU 

WYMARZONYCH PREZENTÓW 

RODZINNEJ ATMOSFERY 

oraz 

WIELU NOWYCH PROPOZYCJI WSPÓŁPRAC, WYGRANYCH W KONKURSACH ORAZ DALSZEGO ZAPAŁU DO BLOGOWANIA ;)  
Szczególnie pozdrawiamy dziewczyny z Malinowego Klubu, z Malinką na czele, z którymi tworzymy fajną blogową 'rodzinkę' :D 





(zdjęcia: stylowi.pl)


Świątecznie pozdrawiają: Paulina i Agata :)

piątek, 21 grudnia 2012

Bez kreski ani rusz ;)

Bardzo lubię robić sobie kreski na powiece. Jak brak czasu na zabawę z makijażem to kreska też wystarczy. Także kilka słów o moim eyelinerze ;) 



Eveline, Beauty Line, Liquid Precision Liner 2000 Procent (Eyeliner w płynie)




Cena: ok. 8 zł

Pojemność: 4 ml

Od producenta:
Wodoodporny eyeliner. Bardzo trwaly. Pędzelek nie jest zbyt cienki (bardziej przypomina dipliner). Latwo można nim zrobić kreskę. Dostępny tylko w kolorze czarnym. Bardzo eleganckie opakowanie. 
[źródło: http://wizaz.pl/] 

Skład:


Moja opinia:

Opakowanie: Nie za duże, wygodnie się z niego korzysta.

Aplikator: Jest stosunkowo szeroki, ale jestem do niego już przyzwyczajona ;)


Konsystencja: Typowy eyeliner w płynie.

Działanie: Pamiętam początki z tym eyelinerem, kiedy nie radziłam sobie z aplikatorem. Wściekałam się momentami, bo kreski były wręcz monstrualne ;p Jednak po czasie zaczęło się udawać. I wtedy go bardzo polubiłam. Ładnie kryje i jest typowo czarny ( nie lubię kosmetyków czarno-szarych). Po czasie trochę gęstnieje, lecz to normalne w przypadku dłuższego stosowania eyelinerów w płynie. Na oku utrzymuje się nie naruszony praktycznie cały dzień. Jedyny minus, który dla mnie momentami jest plusem to to, że wodoodporny jest tylko z nazwy ;) Jednak dzięki temu nie ma problemu z jego demakijażem. Wyjątkowo polubiłam ten eyeliner, więc póki co nie szukam nic innego ;)

Ogólna ocena: 5/5 



A jak tam u Was przygotowania świąteczne? Na spokojnie jeszcze czy już pełną parą? ;)


Pozdrawiam, Agata :)