piątek, 26 października 2012

Szałwia na wzmocnienie włosów?!

Hej :)
Wiem, że długo zbierałam się do tego postu, miał być już jakiś czas temu, przepraszam Was, jednak lepiej późno niż wcale! :P

Na wstępie pragnę napisać, że nie jestem włosomaniaczką. Niekoniecznie dlatego, że nie chce, tylko nie mam jeszcze tak dużej wiedzy na ten temat, ani czasu, aby regularnie wykonywać wszelakie zabiegi. 
Po prostu szukam kosmetyków i sposobów na to by moje włosy wyglądały na zdrowe. Jestem świadoma, że popełniam wiele błędów. Mimo to uważam, że włosy tak jak cera, każdy ma inne i trzeba znaleźć złoty środek dla siebie. 

Pewnego dnia, przeszukując tematy o pielęgnacji włosów, natrafiłam na artykuł o szałwii.
Szałwia jest to roślina o działaniu leczniczym. Jej liście zawierają od 2,5 do 3% olejku lotnego, który zawiera m.in. tujon, cyneol, kamforę i pinen. Ponadto szałwia zawiera garbniki, flawonoidy, kwasy organiczne, gorycze, duże ilości witaminy B1, witaminy PP oraz karoteny i duże ilości witaminy C.
Nie będę rozpisywać się o jej pozytywnym wpływie na różne schorzenia, skupię się tutaj wyłącznie na jej wpływie na włosy. 


Szałwia działa na włosy stymulująco, odżywia je i wzmacnia. Działa odświeżająco oraz odkażająco na skórę głowy i zapobiega podrażnieniom. Posiada również właściwości przeciwdziałające nadmiernemu przetłuszczaniu się włosów i rozszerzaniu porów. Hamuje proces wypadania włosów oraz ma właściwości przeciwłupieżowe. 

Przygotowanie płukanki do włosów jest dziecinnie proste:
Wystarczy 2 saszetki herbaty zalać gorącą wodą i odstawić. Następnie odcedzić. Najlepsze efekty uzyskiwałam kiedy wywar był jeszcze lekko ciepły (jednak nie gorący!!). Następnie wmasować w skórę głowy, jak i przepłukać całe włosy. Zawinąć ręcznikiem i pozostawić tak na co najmniej 20minut. Po tym czasie wystarczy rozczesać włosy i wysuszyć, bądź zostawić do samoistnego wysuszenia. NIE SPŁUKIWAĆ!!

Jakie efekty uzyskałam po regularnym płukaniu włosów przy każdym ich myciu?
- Włosy są nieziemsko miękkie!!! Już po pierwszym płukaniu to zauważyłam i byłam zachwycona :D
- Włosy są wygładzone, nie puszą się, nie plączą.
- Kolor włosów moim zdaniem staje się nieco bardziej intensywny oraz pojawia się śliczny połysk :) 
- Po regularnym stosowaniu (w ciągu 1 miesiąca i mniej regularnym w ciągu kolejnego) zauważyłam, że włosy mi wypadają mniej, jednak nie jest to spektakularny efekt. Myślę, że jak to bywa z naturalnymi sposobami pielęgnacji, na efekt trzeba trochę poczekać.  

Szałwia stanowi też dobry sposób dla osób chcących przyciemnić kolor swoich włosów lub go pogłębić. 
W tym wypadku należy:  
Zaparzyć 2 saszetki 200ml wody i odstawić ten napar na 2h! Następnie postępujemy podobnie: odcedzamy, lekko możemy podgrzać (aby wywar był lekko ciepły), wmasowujemy w skórę, pozostawiamy na 20-30minut, później spłukujemy. 
Taką płukankę trzeba wykonywać regularnie i dość często, niestety efekt nie będzie trwały jeżeli zakończymy płukać włosy szałwią.  

Jeżeli chcecie wypróbować taką płukankę to serdecznie Wam ją polecam, tylko taka jedna rada: proponuję użyć jakiegoś ciemnego ręcznika, gdyż taki napar brudzi ręcznik. Jednak w praniu to schodzi, więc nie ma obawy, że zniszczymy sobie ręcznik czy też turban ;)  
Umywalkę wystarczy potraktować od razu wodą i nie będzie żadnych plam :P    

Stosowałyście może już płukanki z szałwii? Pomogła Wam?

Pozdrawiam, Paulina :)

16 komentarzy :

  1. ja nie stosowałam, i teraz kiedy rozjaśniam nie da rady ale dobrze wiedzieć, że ma tak dobre działanie na nasze włosy ta szałwia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o takim zastosowaniu szałwii. Szkoda tylko, że trzeba robić to przy każdym myciu trochę czasu to zajmuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to jest wada, jednak mimo tego, że nie mam tyle czasu co w wakacje, to staram się robić taką płukankę co najmniej raz na tydzień ;)

      Usuń
  3. ja też pierwszy raz słysze ;) raczej pokrzywy używałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja też przypadkowo się o niej dowiedziałam :P

      Usuń
  4. Szałwie? Nigdy nie słyszałam o takim jej zastosowaniu:) Ale jestem bardzo ciekawa efektów i na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem jasną blondynką i bałabym się że taki napar przyciemni mi włosy, więc niestety odpada :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, choć myślę, że słabszy napar może nie spowodował by widocznej zmiany koloru, musiałabyś wypróbować :)

      Usuń
  6. ja mam blond więc odpada bo może przyciemnić

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam również:) Korzystajmy z tego co nam dała natura:)

    OdpowiedzUsuń