poniedziałek, 31 grudnia 2012

New Year!


I przyszedł ostatni dzień roku :)  Czas podsumowań i rozważań nad tym co się wydarzyło. Pomimo tego, że blog roku jeszcze nie ma to skupimy się troszkę na jego małych statystykach:


-przygodę z blogiem zaczęłyśmy 12 sierpnia
- opublikowałyśmy 78 postów
- mamy aż 131 obserwatorów dziękujemy ;*
- najczęściej wyświetlane notki to : Red lips , Malinowy pocałunek i Moja pierwsza maska do włosów oraz Mikołajkowa niespodzianka ;)
-miałyśmy 6,193 wyświetlenia bloga ;D
- nawiązałyśmy współpracę z 2 firmami
 

Oprócz tego:

- dołączyłyśmy do Malinowego Klubu ;) 
-zorganizowałyśmy swoje pierwsze rozdanie a w kilku się nam poszczęściło ;)


Większość z Was pewnie szykuje się już na wieczór jak to zazwyczaj kobieta potrzebuje trooooszkę czasu ;p Dlatego korzystając ze sposobności chciałybyśmy złożyć Wam noworoczne życzenia:)



W nachodzącym 2013 roku życzymy Wam:

- spełnienia marzeń tych dużych i małych :)
- duuuużo miłości
 - uśmiechu każdego dnia
- zdrówka  ;)
-  współprac z wymarzonymi firmami
- satysfakcji i radości z prowadzenia bloga
- oraz samych sukcesów w życiu służbowym/ szkolnym i osobistym :)


Na koniec mamy dla Was kilka sylwestrowych inspiracji: 




















[ żródła obrazków: http://stylowi.pl/i http://www.loveit.pl/]



Pozdrawiamy,

Paulina i Agata :)

niedziela, 30 grudnia 2012

Liebster blog #3

Zostałyśmy nominowane do Liebster Blog przez Anitę z bloga http://psychodelax3.blogspot.com/ . Dziękujemy :) 

Z racji tego, że raczej wszyscy już znają zasady nie będziemy ich powtarzać ;) 
Przejdźmy więc do odpowiedzi:

PAULINA
1. Czego nie zrobiłabyś nigdy w życiu? 
Nie wzięłabym narkotyków.
2. Jakie perfumy lubisz? 
Bardzo różne: słodkie, cytrusowe, 'ciężkie', zależy od nastroju i pory roku.
3. Jesteś humanistką czy ścisłowcem? 
ścisły umysł ;D
4. Co było Twoim marzeniem w dzieciństwie? 
Lalka baby born :P
5. Wakacje nad morzem czy w górach? Dlaczego? 
Nad morzem, bo lubię spacery plażą i szum morza.
6. Twoje ulubione imiona męskie i żeńskie 
Nie wiem czy ulubione, ale bardzo mi się podobają męskie: Maksymilian, żeńskie: Amelia
7. Jesteś lewo czy praworęczna? 
Prawo.
8. Jaki jest Twój styl? Opisz go. 
Nie mam określonego stylu, noszę to co lubię, w czym czuję się dobrze. Przeważnie rurki, t-shirt i trampki, a na imprezę sukienka i wysokie obcasy :P
9. Pierścionki czy bransoletki? Dlaczego? 
Nie wiem...
10. Ulubiony kolor? 
Brązowy, zdecydowanie  :)
11. Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc?
Boże Narodzenie.  


AGATA
1. Czego nie zrobiłabyś nigdy w życiu?
 Nigdy nie mów nigdy…
2. Jakie perfumy lubisz? 
Zależy od pory roku. Raz słodkie, raz owocowe.
3. Jesteś humanistką czy ścisłowcem? 
Typowy ścisłowiec ;)
4. Co było Twoim marzeniem w dzieciństwie? 
Zostać weterynarzem.
5. Wakacje nad morzem czy w górach? Dlaczego? 
W górach, bo jeszcze nigdy nie byłam :)
6. Twoje ulubione imiona męskie i żeńskie 
Męskie: chyba nie ma takiego Żeńskie: Julia
7. Jesteś lewo czy praworęczna? 
Praworęczna.
8. Jaki jest Twój styl? Opisz go 
Lubię nosić zarówno sukienki jak i spodnie. Dobrze czuję się w baletach, adidasach, jak i na obcasach. Czyli styl bliżej nie określony :P
9. Pierścionki czy bransoletki? Dlaczego? 
Pierścionki i bransoletki :D
10. Ulubiony kolor? 
A bo ja wiem. Zależy w jakiej kwestii ;) Dobrze czuję się w czarnym.
11. Święta Bożego Narodzenia czy Wielkanoc? 
Boże Narodzenie ;)


Tym razem do zabawy zapraszamy wszystkich, którzy mają na to ochotę :) A nasze pytania to:

1.Śnieg czy deszcz?

2.Sms czy rozmowa?
3. Rozważna czy romantyczna?
4. Włosy związane czy rozpuszczone?
5. Ulubiona herbata to...
6. Zima kojarzy mi się z ....
7. Wymarzony prezent to...
8. Znienawidzona potrawa dzieciństwa?
9. Telefon dotykowy czy klasyczny?
10. Bogaty czy kochający?
11. Ulubiony aktor...


Pozdrawiamy, A&P :)

sobota, 29 grudnia 2012

Red lips


Z zamiarem kupienia pomadki/błyszczyka w bardziej wyrazistym kolorze chodziłam już jakiś czas. Oczywiście jak zwykle niezdecydowana ;) Jednak z opresji wybawił mnie Św. Mikołaj :D
 
PERMANENT MAKE-UP LIP TINT Błyszczyk trwale barwiący usta – efekt flamastra




Cena: 11zł


Pojemność: 5,5g


Od producenta:


Kuszące pięknym i  trwałym kolorem usta ?

Nic prostszego! Wystarczy , że sięgniesz po jeden z 6 kolorów Permanent Make- up Lip Tint Bell. Produkt ten dedykowany jest specjalnie dla  kobiet, które pragną perfekcyjnego i  trwałego makijażu ust.

Permanent Make- up Lip Tint Bell zachwyca wyraźną i głęboką  kolorystyką oraz długotrwałym efektem.  Wystarczy jedno pociągnięcie, a kolor na ustach będzie trwał  i trwał…

Sekret działania  Lip Tint to  formuła typu  „long lasting”, która sprawia, że kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Specjalne składniki  zawarte w formule Lip Tint  barwią naskórek ust, co gwarantuje  efekt przypominający makijaż permanentny.  Wybrany kolor po prostu „wtapia się” w usta po aplikacji, a Ty możesz spokojnie cieszyć się długotrwałym makijażem. Co więcej Permanent Make- up Lip Tint nie ściera się z ust, dzięki czemu nie pozostawia nieestetycznych śladów np. na szklance czy kieliszku.

Innowacyjna, lekka formuła, pozbawiona olejków i wosków,  gwarantuje też całkowicie nowy, satynowy efekt. Usta wyglądają  niezwykle świeżo, naturalnie i kusząco.

Dodatkowym atutem jest  specjalnie dopasowany aplikator, który umożliwia precyzyjne rozprowadzenie formuły produktu na ustach.

Zapomnij o jakichkolwiek poprawkach!

Postaw na  Permanent Make-up Lip Tint- trwały efekt, urzekający kolor!



Moja opinia:


Kolor: Krwista czerwień, ale nie aż taka burgundowa;)-nr 2. Bynajmniej bardzo przypadł mi do gustu :) 

Dostępnych jest 6 wersji kolorystycznych:
 
[źródło:http://www.bell.com.pl/pl/2/produkty/2/usta/6/blyszczyki/113/permanent-make-up-lip-tint]




Zapach: Jak na błyszczyk przyjemny, nie bardzo chemiczny. 


Konsystencja: Pośrednia- grunt, że nie zlepia ust.


Aplikator: Wygodny w użytkowaniu. 

Działanie: Po zastanowieniu „matko jak ja będę wyglądać” przyszedł czas na pierwszą aplikację. No i… Nawet mi się podoba ;D Aplikacja nie sprawia większych problemów. Błyszczyk ładnie rozprowadza się na ustach. Niestety obecnie czuję, że trochę wysusza. Ale myślę, że w moim przypadku to przejściowe ;) Utrzymuje się naprawdę długo. Mimo picia czy jedzenia. Kolor jest ładny, wyrazisty. Na imprezę czy specjalne wyjście będzie idealny :) Cieszę się, że Gwiazdorek czytał w moich pokręconych myślach i mogłam wypróbować ten błyszczyk ;) Teraz czekać tylko na imprezę i sprawdzić jak tam sobie poradzi ;D


Ogólna ocena: 5-/5


A tu jak prezentuje się u mnie:






Pozdrawiam, Agata :)


Rozdanie u Towarzysko - kosmetycznie

Bierzemy udział w rozdaniu u 





piątek, 28 grudnia 2012

Moja pierwsza maska do włosów

Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania 



Cena: 12,99 (promocja) 

Pojemność: 250ml 

Od producenta:
Intensywnie regenerująca maseczka Biovax opracowana została przez specjalistów w celu zagwarantowania Twoim słabym i skłonnym do wypadania włosom jak najlepszej kondycji.
Nowa maseczka Biovax dba nie tylko o zdrowie i kondycję Twoich włosów, ale również zapewnia im gruntowną ochronę i bezpieczeństwo. Biovax to oryginalne połączenie Zdrowia, Bezpieczeństwa i Profesjonalnej Pielęgnacji w jednym preparacie.
Dzięki zawartości naturalnych olejów i ekstraktów:

  • 100% sok z Aloe Vera intensywnie odżywia cebulki, chroniąc włosy przed nadmiernym wypadaniem. Wpływa korzystnie na rozdwojone końcówki i skutecznie zmniejsza łamliwość włosów.
  • Kompozycja olejku ze Słodkich Migdałów oraz Miodu silnie nawilża, zmiękcza i odżywia włosy, nadając im piękny połysk.
  • 100% ekstrakt z Henny ułatwia aktywnym składnikom wnikanie do wnętrza włosa i jego cebulki. - nie zawiera substancji drażniących:
  • bez PARABENÓW,
  • bez SLS (SODIUM LAURYL SULFATE),
  • bez SLES (SODIUM LAURETH SULFATE),
  • bez GLICOLU PROPYLENOWEGO
Efekty na włosach
  • mocne, zdrowe włosy,
  • mniejsza skłonność do wypadania,
  • intensywnie odżywione, nawilżone i zregenerowane włosy,
  • naturalny, piękny połysk
Do maseczki BIOVAX dołączone zostały 2 prezenty gwarantujące jeszcze większą skuteczność oraz wygodę stosowania:
  • NOWOŚĆ! Biovax A+E Serum wzmacniające
  • TERMOCAP - czepek wspomagający regenerację włosów. 
Skład: AQUA, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ALCOHOL (AND) CETEARETH - 20, CETRIMONIUM CHLORIDE, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, ACETYLATED LANOLIN, GLYCERIN, LAWSONIA INERMIS EXTRACT, MEL (HONEY) EXTRACT, PARFUM, BENZYL ALCOHOL (AND) METHYLCHLOROISOTHIAZOLINONE (AND) METHYLISOTHIAZOLINONE, CITRIC ACID, LINALOOL, POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, C.I. 42090 

Moja opinia: 

Opakowanie: Spory pojemnik, zamykany szczelnie. Łatwo go otworzyć, zamknąć, wyjąć maskę ;) 



Zapach: Ładny, delikatny, taki aloesowy. 

Konsystencja: Nigdy nie miałam maski, więc porównać do innych nie mogę, jednak wydaje mi się że ta jest dość gęsta, ale ładnie rozprowadza się na włosach.  


Działanie: Maskę stosuje raz w tygodniu, gdyż mam włosy cienkie oraz delikatne i nie chce ich za bardzo obciążać. Rozprowadzam ją na włosach, nakładam termocap, następnie swój 'ręcznikowy' turban, troszkę podgrzewam to wszystko suszarką i tak chodzę około 30 minut. Po spłukaniu i wyschnięciu włosów widać, że są nawilżone, odżywione, wygładzone. Ładnie pachną oraz błyszczą. Co do wypadania włosów, nie zauważyłam jakiś większych zmian, może gdybym stosowała maskę częściej to uzyskałabym jakiś efekt. Mimo to bardzo lubię tą maskę. Jest wydajna, łatwo się ją nakłada, ślicznie pachnie, a moje włosy wyglądają na zdrowsze :) 

Ogólna ocena: 5-/5 :) 

Pozdrawiam, Paulina :) 

czwartek, 27 grudnia 2012

Malinowy pocałunek


Treacle Moon, The Raspberry Kiss – żel pod prysznic i płyn do kąpieli




Cena: ok. 17zł

Pojemność: 500ml

Od producenta:


Moja opinia:

Opakowanie: Wielka butla, ale poręczna w użytkowaniu ;) Dużym plusem opakowania jest sam wygląd przyciągający wzrok ;)


Zapach: Malinka jest, ale czy taka typowa… Rzekłabym ciut syropowa:P

Konsystencja: Taka pośrednia. Nie za gęsta, ale też nie wodnista.


Działanie: Przyznam szczerze kupiłam żel z racji tego, że ładnie wygląda i za zapach z buteleczki. Typowa zachciewajka, niekoniecznie w danym momencie potrzebna :P Żel fajnie się pieni, nie potrzeba zbyt dużej ilości aby wytworzyć pianę. Nie podrażnia, dobrze myje, może ciut nawilża. Jednak to kolejny żel który pięknie pachnie z butelki i podczas kąpieli. Niestety nie pozostawia zapachu na skórze :( Na temat tego jak się sprawuje w roli płynu do kąpieli nie mogę się wypowiedzieć, gdyż jestem posiadaczką samego prysznica ;) I morał z tego taki, że lepiej momentami opanować się przed swoimi zachciewajkami bo można kupić na kosmetyk nie do końca trafiony ;)

Ogólna ocena: 3/5 

 * * *

Jak tam nastroje po Świętach ? :) Święci Mikołajowie zostawili co nieco co blogerki lubią najbardziej ? ;D 


Pozdrawiam, Agata :)