Odżywczy balsam do ciała pod prysznic, Nivea
Cena: ok. 25zł
Pojemność: 400ml
Od producenta:
Działanie
Nakładasz odżywczą formułę z mleczkiem migdałowym bezpośrednio na mokrą skórę. Balsam działa jak odżywka, szybko i łatwo nawilżając skórę. Po kilku sekundach spłukujesz pozostałości balsamu z ciała. Następnie możesz od razu się wytrzeć i ubrać, nie czekając na wchłonięcie się balsamu do ciała.
Stosując balsam do ciała pod prysznic oszczędzasz 4 min. dziennie, czyli aż 24h w ciągu roku. To zupełnie tak, jakby ktoś podarował Ci dodatkowy dzień!
Skład: Aqua, Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Stearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Parfum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Carbomer, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citral.
Moja opinia:
Opakowanie: Spora tubka, zamykana na klik, która sama swobodnie stoi na zakrętce .
Zapach: Taki typowy zapach Nivea:P
Konsystencja: Kremowa, delikatna, stosunkowo gęsta, ale nie zbita.
Działanie: Kiedy pojawiły się pierwsze reklamy balsamu pod prysznic podchodziłam do tego nieco sceptycznie. Nawilżenie w ekspresowym tempie i jeszcze po spłukaniu? No cuda na kiju ;p Jednak po czasie coraz bardziej chciałam wypróbować tego typu produkt, padło na ten pierwszy na rynku czyli klasyczny Nivea. Moim zdaniem jest to fajne rozwiązanie dla leniuchów :D Aplikacja balsamu trwa dosłownie moment, jeszcze szybciej jego spłukanie. Skóra rzeczywiście jest nawilżona, może nie jest to jakieś spektakularny efekt, ale zadawalający. Myślę, że jest to fajna alternatywa dla klasycznych balsamów na lato, kiedy to lepiące się od wszelkich mazideł ciało jest wybitnie uciążliwe. Na pewno nie zastąpię tradycyjnych balsamów i maseł do ciała takiego typu wynalazkami pod prysznic. Jednak chciałabym spróbować czegoś z innej firmy szczególnie w bardziej rześkiej wersji, bo klasyczna Nivea póki co mi się znudziła :D
Ogólna ocena: 4/5
Co myślicie o balsamach pod prysznic? Sprawdzają się u Was? Czy może nie jesteście przekonane do tego typu wynalazków?
* * *
We wtorek miałyśmy szczęście do paczek :D
Dotarły nasze wyczekiwane kosmetyki z wymianki od Moniki ;)
Nawiązałyśmy również nową współpracę z firmą Shefoot. Kosmetyki do stóp to strzał w dziesiątkę przed nadchodzącym latem ;) Zatem zabrałyśmy się już z zapałem do testów ;D
Pozdrawiam, Agata :)
Mam ten balsam w swoich zapasach, ale jeszcze z niego nie korzystałam :)
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem jak u Ciebie się sprawdzi :)
UsuńNigdy jakoś nie byłam przekonana do tego typu produktów, bo nie wiem jak zachowa się moja wrażliwa skóra, ale może wypróbuję.
OdpowiedzUsuńJa też mam dosyć wrażliwą skórę i nie było żadnych problemów :)
UsuńMam ten balsam w wersji mini, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać :)
OdpowiedzUsuńWiadomo, każdemu pasuje co innego ;)
UsuńMiałam tą białą wersję ale dla mnie to kompletna pomyła!
OdpowiedzUsuńTen "balsam" a raczej ta parafina nałożone na mokre ciało po prostu ją oblepia i tworzy warstwę, której nie lubię!!!!!!!!!!
U mnie nie wystąpił nigdy taki nieciekawy efekt. Może to kwestia Twojej białej wersji? Nie wiem od czego to zależy :(
Usuńmiałam mini wersję tego balsamu, byłam zadowolona a teraz jestem jeszcze bardziej zadowolona z balsamu pod prysznic eveline. o ile dobrze pamiętam ma parafinę ale gdzieś daleko w tyle składu. Gratuluję współpracy. Moje stopy przesuszone są właśnie zwykle latem gdy odsłaniam pięty.
OdpowiedzUsuńMi osobiście parafina za bardzo nie przeszkadza jeśli chodzi o balsamy czy kremy do rąk ( kremy do twarzy to inna bajka). Myślę właśnie o tym balsamie od Eveline, jak skończę ten z Nivea to pewnie spróbuję tamtego ;)
UsuńZ Nivea jeszcze nie miałam pod prysznic,muszę wypróbować.Gratuluję współpracy-miłego testowania.
OdpowiedzUsuńMoże będziesz też zadowolona jak ja :) Dziękujemy :)
UsuńMam wersję białą, nie wiem czy to ta bardziej lekka czy bogatsza, ale dla mnie ten produkt to prawdziwa pomyłka... :)
OdpowiedzUsuńPs. Również nawiązałam współpracę z tą firmą, czekam właśnie na przesyłkę :)
UsuńJesteś drugą osobą tutaj, która pisze o białej wersji i jest z niej niezadowolona. Może właśnie właściwości też od wersji zależą ;)
UsuńTo gratuluje, my już w fazie testów ;)
Muszę kiedyś wypróbować :)
OdpowiedzUsuńPolecam, może i u Ciebie się sprawdzi :)
Usuńmiałam, wielkiego wow nie ma, ale jest przydatny:)
OdpowiedzUsuńSzału nie ma moim zdaniem, a i cena zbyt duża jak na ten kosmetyk. : >
OdpowiedzUsuńNo szału to może nie, ale na letnie lenistwo się sprawdza :D Akurat kupiony w promocji, bo faktycznie regularna cena nie zachęca do zakupu ;)
Usuńgratuluję wgranej!
OdpowiedzUsuńTo zakup z wymianki ;)
UsuńAle mimo to dziękujemy ;)
ja mam ten w białej tubce i jestem z niem bardzo zadowolona :)
OdpowiedzUsuńProszę, a tu jedna zadowolona z białej wersji ;)
UsuńJeszcze nie miałam okazji wypróbować tego balsamu pod prysznic ale na pewno to zrobię w niedalekiej przyszłości :)
OdpowiedzUsuńMoże i u Ciebie się sprawdzi ;)
UsuńNie mam do niego przekonania....dostałam od koleżanki próbkę i zobaczę co z tego wyjdzie ;)
OdpowiedzUsuńTeż byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona ;)
Usuńjak będzie na promocji to na pewno go kupię, bo od jakiegoś czasu mam lenia jeśli chodzi o balsamowanie.
OdpowiedzUsuńCena promocyjna jest zdecydowanie bardziej adekwatna do jakości tego kosmetyku. A na lenia to idealny kosmetyk :)
UsuńNie stosowałam jeszcze tego produktu, chyba jednak jestem tradycjonalistką - preferuję żel do mycia, a po nim mizianie balsamem/masłem/sorbetem/musem... :) Ale w podróży, kiedy to każdy centymetr walizki jest na wagę złota - może być bardzo przydatnym rozwiązaniem - mycie i nawilżanie w jednym :)
OdpowiedzUsuńJa też lubię miziać się balsami, ale niekiedy dopada leń i ten balsam jest na to idealnym rozwiązaniem ;)
UsuńNie miałam jeszcze balsamu pod prysznic,głównie dlatego,że słyszę o nich raczej negatywne opinie... ;)
OdpowiedzUsuńZależy czego kto oczekuje od tego kosmetyku ;)
UsuńMiałam ten balsam do testowania, niestety zawiódł moje oczekiwania. owszem nawilża odrobinę i skóra jest inna niż bez balsamu, ale moim zdaniem nie zastąpi zwykłego balsamu.. fajny na wyjazd i na szybko w dzień lenia ;) Miałam tę samą wersję i próbowałam jeszcze nową wersję z kakao i mlekiem.. teraz mam z Eveline, ponoć są lepsze..ale zobaczymy jak się sprawdzi.
OdpowiedzUsuńWiadomo, że konkretnego nawilżenia nam nie zastąpi. Jednak tymczasowo wystarczy ;)
Usuńten balsam to kontrowersyjny kosmetyk opinie podzielone skrajnie ;d
OdpowiedzUsuńWybitnie, nawet pod moim postem :D
UsuńFajne rozwiązanie na urlop, bo daje nam dwa w jednym i nie trzeba zabierać ze sobą dwóch butli :)
OdpowiedzUsuńDokładnie ;)
UsuńMiałam jego próbkę i jak dla mnie jest okropny.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że Tobie nie przypasował :(
UsuńNie wypróbowałam, ale nadal za mną chodzi
OdpowiedzUsuńMoże skusisz się na niego w niedługim czasie ;)
Usuńzastanawiałam się nad zakupem tego balsamu, pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńCiekawe czy w końcu się na niego skusisz ;)
Usuń