czwartek, 5 czerwca 2014

Nawilżenie pod prysznicem?


Odżywczy balsam do ciała pod prysznic, Nivea

 
Cena: ok. 25zł

Pojemność: 400ml

Od producenta: 

 
Działanie
Nakładasz odżywczą formułę z mleczkiem migdałowym bezpośrednio na mokrą skórę. Balsam działa jak odżywka, szybko i łatwo nawilżając skórę. Po kilku sekundach spłukujesz pozostałości balsamu z ciała. Następnie możesz od razu się wytrzeć i ubrać, nie czekając na wchłonięcie się balsamu do ciała.

Stosując balsam do ciała pod prysznic oszczędzasz 4 min. dziennie, czyli aż 24h w ciągu roku. To zupełnie tak, jakby ktoś podarował Ci dodatkowy dzień!

Skład: Aqua, Cera Microcristallina, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Stearyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Parfum, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sodium Carbomer, Sodium Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Phenoxyethanol, Methylisothiazolinone, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citral.

Moja opinia:

Opakowanie: Spora tubka, zamykana na klik, która sama swobodnie stoi na zakrętce . 



Zapach: Taki typowy zapach Nivea:P

Konsystencja:
Kremowa, delikatna, stosunkowo gęsta, ale nie zbita. 



Działanie: Kiedy pojawiły się pierwsze reklamy balsamu pod prysznic podchodziłam do tego nieco sceptycznie. Nawilżenie w ekspresowym tempie i jeszcze po spłukaniu? No cuda na kiju ;p Jednak po czasie coraz bardziej chciałam wypróbować tego typu produkt, padło na ten pierwszy na rynku czyli klasyczny Nivea. Moim zdaniem jest to fajne rozwiązanie dla leniuchów :D Aplikacja balsamu trwa dosłownie moment, jeszcze szybciej jego spłukanie. Skóra rzeczywiście jest nawilżona, może nie jest to jakieś spektakularny efekt, ale zadawalający. Myślę, że jest to fajna alternatywa dla klasycznych balsamów na lato, kiedy to lepiące się od wszelkich mazideł ciało jest wybitnie uciążliwe. Na pewno nie zastąpię tradycyjnych balsamów i maseł do ciała takiego typu wynalazkami pod prysznic. Jednak chciałabym spróbować czegoś z innej firmy szczególnie w bardziej rześkiej wersji, bo klasyczna Nivea póki co mi się znudziła :D


Ogólna ocena: 4/5 



Co myślicie o balsamach pod prysznic? Sprawdzają się u Was? Czy może nie jesteście przekonane do tego typu wynalazków?


* * *

We wtorek miałyśmy szczęście do paczek :D 

Dotarły nasze wyczekiwane kosmetyki z wymianki od Moniki  ;)



Nawiązałyśmy również nową współpracę z firmą Shefoot. Kosmetyki do stóp to strzał w dziesiątkę przed nadchodzącym latem ;) Zatem zabrałyśmy się już z zapałem do testów ;D 

http://www.shefoot.pl/



Pozdrawiam, Agata :)

47 komentarzy :

  1. Mam ten balsam w swoich zapasach, ale jeszcze z niego nie korzystałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jak u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  2. Nigdy jakoś nie byłam przekonana do tego typu produktów, bo nie wiem jak zachowa się moja wrażliwa skóra, ale może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dosyć wrażliwą skórę i nie było żadnych problemów :)

      Usuń
  3. Mam ten balsam w wersji mini, ale jakoś nie mogę się do niego przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tą białą wersję ale dla mnie to kompletna pomyła!
    Ten "balsam" a raczej ta parafina nałożone na mokre ciało po prostu ją oblepia i tworzy warstwę, której nie lubię!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie wystąpił nigdy taki nieciekawy efekt. Może to kwestia Twojej białej wersji? Nie wiem od czego to zależy :(

      Usuń
  5. miałam mini wersję tego balsamu, byłam zadowolona a teraz jestem jeszcze bardziej zadowolona z balsamu pod prysznic eveline. o ile dobrze pamiętam ma parafinę ale gdzieś daleko w tyle składu. Gratuluję współpracy. Moje stopy przesuszone są właśnie zwykle latem gdy odsłaniam pięty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi osobiście parafina za bardzo nie przeszkadza jeśli chodzi o balsamy czy kremy do rąk ( kremy do twarzy to inna bajka). Myślę właśnie o tym balsamie od Eveline, jak skończę ten z Nivea to pewnie spróbuję tamtego ;)

      Usuń
  6. Z Nivea jeszcze nie miałam pod prysznic,muszę wypróbować.Gratuluję współpracy-miłego testowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może będziesz też zadowolona jak ja :) Dziękujemy :)

      Usuń
  7. Mam wersję białą, nie wiem czy to ta bardziej lekka czy bogatsza, ale dla mnie ten produkt to prawdziwa pomyłka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Również nawiązałam współpracę z tą firmą, czekam właśnie na przesyłkę :)

      Usuń
    2. Jesteś drugą osobą tutaj, która pisze o białej wersji i jest z niej niezadowolona. Może właśnie właściwości też od wersji zależą ;)
      To gratuluje, my już w fazie testów ;)

      Usuń
  8. Muszę kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, może i u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  9. miałam, wielkiego wow nie ma, ale jest przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szału nie ma moim zdaniem, a i cena zbyt duża jak na ten kosmetyk. : >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szału to może nie, ale na letnie lenistwo się sprawdza :D Akurat kupiony w promocji, bo faktycznie regularna cena nie zachęca do zakupu ;)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. To zakup z wymianki ;)
      Ale mimo to dziękujemy ;)

      Usuń
  12. ja mam ten w białej tubce i jestem z niem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, a tu jedna zadowolona z białej wersji ;)

      Usuń
  13. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego balsamu pod prysznic ale na pewno to zrobię w niedalekiej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam do niego przekonania....dostałam od koleżanki próbkę i zobaczę co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona ;)

      Usuń
  15. jak będzie na promocji to na pewno go kupię, bo od jakiegoś czasu mam lenia jeśli chodzi o balsamowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena promocyjna jest zdecydowanie bardziej adekwatna do jakości tego kosmetyku. A na lenia to idealny kosmetyk :)

      Usuń
  16. Nie stosowałam jeszcze tego produktu, chyba jednak jestem tradycjonalistką - preferuję żel do mycia, a po nim mizianie balsamem/masłem/sorbetem/musem... :) Ale w podróży, kiedy to każdy centymetr walizki jest na wagę złota - może być bardzo przydatnym rozwiązaniem - mycie i nawilżanie w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię miziać się balsami, ale niekiedy dopada leń i ten balsam jest na to idealnym rozwiązaniem ;)

      Usuń
  17. Nie miałam jeszcze balsamu pod prysznic,głównie dlatego,że słyszę o nich raczej negatywne opinie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czego kto oczekuje od tego kosmetyku ;)

      Usuń
  18. Miałam ten balsam do testowania, niestety zawiódł moje oczekiwania. owszem nawilża odrobinę i skóra jest inna niż bez balsamu, ale moim zdaniem nie zastąpi zwykłego balsamu.. fajny na wyjazd i na szybko w dzień lenia ;) Miałam tę samą wersję i próbowałam jeszcze nową wersję z kakao i mlekiem.. teraz mam z Eveline, ponoć są lepsze..ale zobaczymy jak się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że konkretnego nawilżenia nam nie zastąpi. Jednak tymczasowo wystarczy ;)

      Usuń
  19. ten balsam to kontrowersyjny kosmetyk opinie podzielone skrajnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne rozwiązanie na urlop, bo daje nam dwa w jednym i nie trzeba zabierać ze sobą dwóch butli :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam jego próbkę i jak dla mnie jest okropny.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wypróbowałam, ale nadal za mną chodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może skusisz się na niego w niedługim czasie ;)

      Usuń
  23. zastanawiałam się nad zakupem tego balsamu, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy w końcu się na niego skusisz ;)

      Usuń