poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Moja kolorowa kolekcja- Usta cz.1




Hej !  Dziś startuję z serią postów o moich kosmetykach kolorowych. Na pierwszy ogień idą usta, a dokładnie błyszczyki. Zapraszam! :) 


Vinyl Gloss, Rimmel 


Usta po nim stają się błyszczące i pełniejsze. Nie posiada nachalnych drobinek brokatu. Zwyklaczek do którego nie mam specjalnego sentymentu ;)




Mega Shine Lip Gloss, Sugar Pie, Nyx


Nudziak do, którego byłam z początku sceptycznie nastawiona. Pięknie pachnie migdałami! :D Daje bardzo naturalny efekt, lekkiego rozświetlenia. Idealny na co dzień. Ostatnio często noszę go ze sobą w torebce ;)





Couleurs Nature, Piaskowy róż, Yves Rocher




Pozornie delikatny róż, który na ustach już taki grzeczny nie jest :D Trzeba nieco z nim uważać, bo lubi wylewać się poza kontur warg. Jednak mimo to jest jednym z moich ulubieńców:) 




HOLOGRAFIC Brilliant nr 73, Eveline


Błyszczyk, który poszedł póki co w odstawkę. Dawniej faktycznie gustowałam w mazidłach z tysiącem świecących drobinek. Teraz niekoniecznie mi się to podoba.




Pro Longwear Lipcolour, Perennial Rose, MAC


Najciemniejszy kolor z mojej kolekcji. Na ustach jest to dojrzała wiśnia :D Super trwałość, aż przerażająca. Niestety ma tendencje do przesuszania, ale to są uroki tintu. Fajna sprawa na ważniejsze wyjście czy imprezę. 



Permanent Make - Up Lip Tint, Bell 



Krwista czerwień od Bell, czyli coś wyjątkowo kobiecego i odważnego :D Piękny, długo utrzymujący się kolor. Wyjątkowo trzeba uważać przy aplikacji, bo tint lubi „wgryzać” się momentalnie również w skórę palca, którym chciało się coś poprawić. 


 Kolorki zgodnie z kolejnością ;)




Dużo, mało? Jak dla mnie w sam raz :)
 

A jak u Was wygląda kolekcja błyszczyków? Co sądzicie o nowej serii postów?
Piszcie! :)

Pozdrawiam, A.

20 komentarzy :

  1. mam z YR sexy pulp, jeszcze nie używałam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam sporo kosmetyków do ust.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja błyszczyków nie lubię, zdecydowanie wolę pomadki. Te z NYX wyglądają ciekawie i na pewno sobie jakiegoś "nudziaka" kupię, kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam większy problem z pomadkami, chociaż klejące się błyszczyki to też nie dla mnie ;)

      Usuń
  4. Za błyszczykami nie przepadam, nie lubię ich kleistej konsystencji, dlatego w moich zbiorach rządzą szminki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie lubię, dlatego wybieram te nielepiące ;)

      Usuń
  5. Z NYX 'a najbardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. żadnych szminek nie widzę a szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem ile ja mam błyszczyków, bo od jakiegoś czasu jestem mocno szminkowa ;) intryguja mnie jednak produkty do ust NYX, zwłaszcza wszelkie błyszczyki, o których czytałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze szminkami jestem ostrożna, bo muszę mieć na nie dzień ;) A NYX trafił do mnie przypadkiem, ale bardzo się z nim polubiłam :)

      Usuń
  8. Vinyl Gloss jest moim ulubieńcem. Mam go w kolorze 512 Delirious, piękna soczysta wisienka, trochę klejący, ale mimo to ciekawy produkt. Najbardziej zainteresował mnie błyszczyk z NYX. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na ustach. Bardzo fajna kolekcja. Z takim asortymentem, nuda Ci nie straszna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym Vinylem się ostatnio średnio lubię, ale kto wie kiedy do niego wrócę ;) Teraz ze szminkami się poprawiłam i już efekt na ustach jest ;)

      Usuń
  9. szkoda, że nie pokazałaś ich wszystkich na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowity pomysł z tą serią <3 Cudowny blog ;)

    Co powiesz na wzajemną obserwację???
    Zapraszam do mnie ;) Pozdrawiam :D
    http://fashionbyaleksandraa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń