środa, 30 kwietnia 2014

Ale ananasek! :D


Fruitworks Pineapple and Passionfruit Body Scrub, Grace Cole (Peeling do ciała z ananasem i marakują)


Cena: ok. 15zł

Pojemność: 238ml

Od producenta: 


This exfoliating scrub gently removes dead skin and will leave your body feeling soft and smooth. Delicately scented with a sweet and fruity fragrance of pineapple, passion fruit, mango and peach.

Skład: Aqua (Water), Polyethylene, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Carbomer, Benzophenone-4, Parfum (Fragrance), Triethanolamine, CI 19140 (Yellow 5), CI 15985 (Yellow 6)

Moja opinia:

Opakowanie: Przeźroczysta tubka, pozwalająca kontrolować zużycie peelingu. Porządne zamknięcie na klik. 




Zapach:
Znaczna przewaga ananasa z nutą owoców egzotycznych :D Jak dla mnie- cudeńko ;)

Konsystencja: Przyjemna „galaretka” z niewielkim drobinami peelingującymi. 



Działanie: Zakup tego peelingu oczywiście był pokierowany jego zapachem :D Spodobał mi się od razu po otwarciu ;p Kosmetyk ma przyjemną, galaretową konsystencję. Pozornie nadaje się do delikatnego masażu ciała dla pobudzenia naczyń, jednak tak się tylko wydaje :D Nie jest to silny zdzierak, ale pozostawia skórę przyjemnie wygładzaną. Zapach, który mnie tak urzekł jest bardzo intensywny przy samym peelingu, nie pozostaje na skórze dłużej. Kosmetyk z racji swojej konsystencji jest średnio wydajny, aby użyciu go dla całego ciała potrzeba sporej ilości. Peeling jest całkiem przyjemnym umilaczem, nadającym się do masażu całego ciała. Jednak jest dla mnie dodatkiem pielęgnacji, więc raczej już więcej do niego nie wrócę. 




Ogólna ocena: 4/5

Lubicie takie żele peelingujące czy wolicie raczej typowe, treściwe scruby ? ;)

Pozdrawiam, Agata :)

22 komentarze :

  1. za względu na zapach tez bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie wolę typowe peelingi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też, ale ten był miłą odmianą :)

      Usuń
  3. Częściej używam zdzieraków, jednak od czasu do czasu sięgam także po żele peelingujące :) zapach tego pewnie by mnie urzekł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno co jakiś czas warto po nie sięgnąć :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Na składach nie znam się zbytnio, więc się nie wypowiem ;)

      Usuń
  5. ale kusząco wygląda :) ja uwielbiam mocne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wolę konkretne zdzieraki :) Choć takie delikatesy są fajne do codziennego użytku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej wybieram takie pośrednie, ale tak jak mówisz takie żele peelingujące są fajne na co dzień :)

      Usuń
  7. mam go i ten zapach powala :D

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurcze, ze względu na zapach pewnie się na niego skuszę :)
    uwielbiam takie egzotyczne nuty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również kupiłabym go ze względu na zapach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te zapachy niestety skutecznie kuszą :P

      Usuń
  10. Ja nie mogę używać mocnych zdzieraków także ten byłby dla mnie idealny :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, może u Ciebie sprawdziłby się świetnie :)

      Usuń