sobota, 26 października 2013

Rzetelnym okiem o dzbanku Dafi

Dzbanek filtrujący wodę Dafi 


Cena dzbanka: 43,25zł

Opis szczegółowy: 
Dzbanki filtrujące ATRI o pojemności całkowitej 2,5 l. (pojemności wody przefiltrowanej ok.1,3 l.) z manualnym wskaźnikiem wymiany wkładu są doskonałym sposobem otrzymywania czystej wody, pozbawionej chloru, metali ciężkich (np. ołów , miedź) i in. szkodliwych substancji. Wystarczy napełnić dzbanek filtrujący wodą z kranu i odczekać kilka minut, aż woda się przefiltruje.
Dzbanek filtrujący ATRI wyposażony jest w filtr wymienny DAFI Classic o średniej wydajności około 100-150l* przefiltrowanej wody, przez co poleca się go osobom zużywającym mniejsze ilości wody w kuchni (starsi, single, małe rodziny).
Posiadając dzbanek filtrujący DAFI masz gwarancję, że woda dostarczana do Twojego gospodarstwa domowego stanie się idealna do przgotowywania gorących i zimnych napojów, ale również do przygotowania posiłków dla całej rodziny (szczególnie zup, mlek i kasz dla małych dzieci) czy na przykład kostek lodu, itp.

STOSUJĄC DZBANKI DO FILTROWANIA WODY ZAPOBIEGASZ TWORZENIU SIĘ KAMIENIA KOTŁOWEGO W URZĄDZENIACH AGD TAKICH JAK CZAJNIK CZY ŻELAZKO.
Integralnym elementem każdego dzbanka jest wkład filtrujący. To właśnie zawarta w nim odpowiednio dobrana i systematycznie kontrolowana mieszanka filtrująca znacznie redukuje twardość wody, zawartość niektórych metali ciężkich, związków chloru oraz innych substancji niekorzystnie wpływających na nasze zdrowie. Filtry DAFI poprawiają smak, zapach i barwę wody. Zawarty wewnątrz wkładu węgiel jest impregnowany srebrem, które ma właściwości antybakteryjne i zapobiega rozwojowi drobnoustrojów przez okres 30 dni.

NALEŻY PAMIĘTAĆ O WYMIANIE WKŁADU FILTRUJĄCEGO CO JEDEN MIESIĄC LUB PO PRZEFILTROWANIU 150- 200L*.

Manualny wskaźnik wymiany wkładu umożliwia proste oznaczenie następnej daty wymiany wkładu filtrującego. Należy jedynie ustawić wskaźniki indykatora na odpowiedni dzień i miesiąc.

Systemy filtrujące marki DAFI posiadają:

ATEST PZH

POZYTYWNĄ OPINIĘ INSTYTUTU MATKI I DZIECKA

NIEMIECKI CERTYFIKAT LGA


Moja opinia:

Ważną informacją, o której pewnie mało kto wie jest fakt iż  wkłady filtrujące DAFI pasują również do dzbanków filtrujących Brita!  Jest to dobra informacja dla posiadaczy wspomnianych dzbanków, którzy dzięki temu mogą zaoszczędzić pieniądze jak i czas na szukanie odpowiedniego filtru marki Brita.

Co do samego dzbanka...


Wersja którą otrzymałam, to najmniejszy dzbanek z oferty o pojemności 2,4l ATRI w kolorze niebieskim. 
Występuje również w innych wersjach kolorystycznych: 
-biały,
-żółty,
-czarny, 
-granatowy, 
-zielony 


Posiada on antypoślizgową ochronę na spodzie, której z początku nie zauważyłam, lecz szybko ją dostrzegłam w praktyce. Dzbanek nie przesuwa się po śliskim blacie kuchennym lub innej powierzchni, co jest dla mnie plusem! 


Z dzbanka korzystam codziennie, a raczej korzysta cała moja rodzina i mówiąc szczerze 2,4l to jak dla nas trochę mało. Jeśli tylko korzystam z przefiltrowanej wody, dolewam nową porcję, bo schodzi ona bardzo szybko. Dla osób, które piją mało wody czy też mieszkają same, myślę że taka objętość będzie wystarczająca, dla rodziny polecałabym większy ;) 



Producent obiecuje dużo, ale czy ta woda różni się czymś od tej z kranu? Sama byłam bardzo ciekawa czy to zwykła ściema czy prawda i wykonałam mały eksperyment. Nasza woda w kranie niestety, ale zawiera sporo kamienia, a widać to po jego ilości, która zawsze osadzała się w czajniku. Dlaczego napisałam 'osadzała'? Odkąd posiadamy dzbanek Dafi, każdą wodę (nawet taką na herbatę) filtrujemy i dopiero potem wlewamy do czajnika i co? Kamień zniknął!! Specjalnie wyczyściłam czajnik by mieć pewność i wiem, że pod tym względem spisuje się super! 

Co do smaku przefiltrowanej wody, ja nie wyczuwam dużej różnicy, jednak niektórzy domownicy uważają, ze woda zyskuje pewien delikatny posmak. Nie jest to jednak jakiś zdecydowany smak, bez obaw. 


Dzbanek ten jednak nie jest pozbawiony minusów. Moim zdaniem największy z nich to tzw. Indykator manualny czyli taki kalendarzyk na którym ustawia się przyszłą datę wymiany filtra. Fajna sprawa dla zapominalskich to fakt, tylko... Pojedynczy filtr przewidziany jest na 100-150l wody. Nie znam osoby, której chciałoby się zapisywać i podliczać ile wody wlewa do dzbanka każdego dnia, żeby znać dokładny termin jego wymiany. Umowny okres działania określany jako miesiąc, jest moim zdaniem bardzo nie ścisłym określeniem. Jedna osoba może używać go raz na kilka dni, a ja np. korzystam z niego kilka razy dziennie, codziennie. Zarówno ta osoba jak i ja mamy wymienić filtr raz na miesiąc, ale logicznym jest, że korzystając często, mogę szybciej 'zużyć' dany filtr. Pozostają mi dwie możliwości, albo zmieniać filtr częściej np 2 razy w miesiącu, mimo iż nie wiem czy nie wyrzucam pieniędzy w błoto bo być może nie przefiltrowałam tych 100l wody, albo 'ryzykować' i zmieniać go raz na miesiąc. Moim zdaniem elektryczny wyświetlacz byłby tutaj o wiele lepszy, wskazując dokładnie i indywidualnie, zależnie od stopnia użycia daty zmiany filtra. 


Co do samych filtrów, nie jest to aż tak droga sprawa jak sądziłam. Pierwszy miesiąc z dzbankiem się kończy, więc zaopatrzyłam się już w nowy dwupak, który kosztował na promocji 17zł. Podsumowując 8,5zł na miesiąc za zdrowszą wodę niż ta z naszych kranów to chyba nie jest wielki majątek, prawda? 


Osobiście bardzo się cieszę, że miałam okazję otrzymać i testować ten dzbanek, gdyż już kilka razy chciałam coś podobnego zakupić i zawsze się wahałam, bo nie byłam pewna czy to działa :P Teraz już wiem, że tak i korzystam z niego pełną parą. Zauważyłam również pośród moich znajomych, że ten 'kuchenny gadżet'  posiada coraz więcej osób. Myślę, że w okresie letnim tak samo często, a może nawet częściej będę po niego sięgać! 


Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym dzbanku czy też zapoznać się z innymi modelami, zapraszam do odwiedzenia strony Dafi: 


12 komentarzy :

  1. ten kuchenny gadżet nawet nie wiadomo kiedy staje się niezbędny w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że dzbanek się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Również go mam (tyle, że ze wskaźnikiem elektronicznym) i obecnie jest niezastąpiony w kuchni :) Jedyne do czego mogę się przyczepiać to fakt, że dla naszej rodzinki jest stanowczo za mały i będę musiała się rozejrzeć za większym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze wskaźnikiem elektronicznym też bym chciała ;P

      Usuń